
Przemalowanie ścian jest najprostszą, najtańszą i najszybciej zauważalną zmianą jaką można zafundować naszemu wnętrzu. A skoro jest to tak proste, to dlaczego nie robić tego przynajmniej raz na rok? Jeśli akurat nadchodzi ten coroczny czas malowania, warto poznać modne kolory ścian 2010 i wybrać coś dla nas.
Obecny trend jest kontynuacją minimalizmu z lat poprzednich – dalej obowiązują kolory ziemi. Wszelkie farby w odcieniach błękitu, od tego bardzo jasnego po ten ciemny często łączony z brązami i dający niesamowity efekt. Dalej modny jest turkus oraz zieleń zestawiana z szarościami. Te „naturalne” wnętrza ożywia czerwień, purpura, malina i pomarańcz. Wzorce zaczerpnięto ze świata natury i przekształcono na nasze warunki. Barwy nie przytłaczają, lecz uzupełniają wnętrze, dodając mu wyrafinowania i świeżości.
Paleta kolorów zainspirowana naturą, zezwala nam na małe szaleństwa. Butelkową zieleń na ścianach łączy się z czarno-białymi obrazami przedstawiającymi faunę i florę. Nie są to już zdjęcia przedstawiające kwiaty i pejzaże - zastąpiono je powiększonymi zdjęciami owadów czy uschniętych drzew. W tym przypadku nasycona, mocna barwa, jaką jest zieleń, daje piorunujący efekt z szarością w ramach powieszoną na ścianie. Dalej modny jest także folklor, dlatego coraz popularniejsze stają się obrazy egzotyczne (afrykańskie maski), oraz te inspirowane rodzimą kulturą.
Neutralne kolory farb ściśle nawiązują do włoskiego designu. Idealnie odnajdują się w nich czarno-białe elementy – mogą to być zdjęcia, obrazy itp. Potrafią one zupełnie zmienić wystrój naszego wnętrza, poprzez połączenie tradycji z nowoczesnością, oswajając przy tym zimny minimalizm. Wnętrza stają się cieplejsze, ale zachowując przy tym elegancję i wyrafinowanie. Jeśli do tego wszystkiego dodamy drewno, uzyskamy swoistą oazę spokoju.
Odpowiednie farby do ścian na pewno potrafią sprawić, że nasz salon będzie wpasowywał się w najnowsze trendy, jednak nie zapominajmy przy tym jak ważną rolę odgrywają drobne szczególiki w postaci dodatków. Łączenie minimalizmu z folklorem (nazywanego przez złośliwych kiczowatym) czy barw Matki Ziemi ze sztuką Pop Art wprowadzi do naszego wnętrza szczyptę szaleństwa , a jednocześnie stworzy zaskakująco pozytywny efekt.
Obecny trend jest kontynuacją minimalizmu z lat poprzednich – dalej obowiązują kolory ziemi. Wszelkie farby w odcieniach błękitu, od tego bardzo jasnego po ten ciemny często łączony z brązami i dający niesamowity efekt. Dalej modny jest turkus oraz zieleń zestawiana z szarościami. Te „naturalne” wnętrza ożywia czerwień, purpura, malina i pomarańcz. Wzorce zaczerpnięto ze świata natury i przekształcono na nasze warunki. Barwy nie przytłaczają, lecz uzupełniają wnętrze, dodając mu wyrafinowania i świeżości.
Paleta kolorów zainspirowana naturą, zezwala nam na małe szaleństwa. Butelkową zieleń na ścianach łączy się z czarno-białymi obrazami przedstawiającymi faunę i florę. Nie są to już zdjęcia przedstawiające kwiaty i pejzaże - zastąpiono je powiększonymi zdjęciami owadów czy uschniętych drzew. W tym przypadku nasycona, mocna barwa, jaką jest zieleń, daje piorunujący efekt z szarością w ramach powieszoną na ścianie. Dalej modny jest także folklor, dlatego coraz popularniejsze stają się obrazy egzotyczne (afrykańskie maski), oraz te inspirowane rodzimą kulturą.
Neutralne kolory farb ściśle nawiązują do włoskiego designu. Idealnie odnajdują się w nich czarno-białe elementy – mogą to być zdjęcia, obrazy itp. Potrafią one zupełnie zmienić wystrój naszego wnętrza, poprzez połączenie tradycji z nowoczesnością, oswajając przy tym zimny minimalizm. Wnętrza stają się cieplejsze, ale zachowując przy tym elegancję i wyrafinowanie. Jeśli do tego wszystkiego dodamy drewno, uzyskamy swoistą oazę spokoju.
Odpowiednie farby do ścian na pewno potrafią sprawić, że nasz salon będzie wpasowywał się w najnowsze trendy, jednak nie zapominajmy przy tym jak ważną rolę odgrywają drobne szczególiki w postaci dodatków. Łączenie minimalizmu z folklorem (nazywanego przez złośliwych kiczowatym) czy barw Matki Ziemi ze sztuką Pop Art wprowadzi do naszego wnętrza szczyptę szaleństwa , a jednocześnie stworzy zaskakująco pozytywny efekt.



